MOJE PLANY NA PRZYSZŁY ROK

Faktem stało się to, że opuszczam moją gimnazjalną świetlicę. Od przyszłego roku szkolnego w moim życiu będzie miała miejsce mała rewolucja. Uczniowie zostali poinformowani o wszystkim w pierwszej kolejności. Na koniec napisałam do mojej wielkiej "klasy", czyli dla 80 osób listy na pożegnanie. Czasem były dłuższe, w innych przypadkach krótkie. Niemniej jednak każdemu miałam coś do powiedzenia. 

Od września będę pracować, mieszkać i uczyć się w Czechach. Jak to możliwe? Otóż wyjeżdżam na EVS, czyli Wolontariat Europejski w ramach programu Erasmus+. Decyzja o składaniu aplikacji była bardzo przemyślana. Po kilku tygodniach zostałam zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną, później była druga. Dostałam się. W Nachodzie spędzę rok z ludźmi z większej części Europy. Póki co odświeżam swój angielski i niemiecki (ten drugi jakoś tak mniej, ale chcę się doskonalić). Przede mną nauka języka czeskiego. Formalności w dużej mierze zostały dopięte, zrobiłam też próbne pakowanie, planuję podróż. 

Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/N%C3%A1chod

Nie zrezygnuję z prowadzenia bloga, czy fanpage na Facebooku. W miarę możliwości będę was o wszystkim informować. Jeśli ktoś z was jest zainteresowany takim wyjazdem niech zorientuje się w wykazie organizacji wysyłających z Polski (moja jest z Katowic). Ja ogłoszenie o naborze znalazłam na stronie ngo. 

Dlaczego zdecydowałam się na wyjazd? Otóż zawsze lubiłam się uczyć. EVS pozwoli mi na poznanie zupełnie nowej perspektywy edukacyjnej, którą mogę wykorzystać w przyszłości. Z pewnością wiele się nauczę, zdobędę nowe doświadczenie, poznam ciekawych ludzi.

W szkole zostały mi niespełna dwa tygodnie, które są podsumowaniem mojej pracy. Koniec roku z pewnością nie będzie należał do łatwych, ale damy radę!

Komentarze

  1. Super, że zdecydowałaś się na taki krok? Planujesz później wrócić do poprzedniej pracy?

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety moja przygoda w szkole została zakończona, ale będę się bacznie rozglądać za pracą po EVS :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza